sobota, 20 lipca 2013

Rozdział 6.

Lecieliśmy 2 godziny. Strasznie mi się nudziło w tym samolocie. Nagle mi się przypomniało, że mam ze sobą laptopa i słuchawki. Więc postanowiłam obejżeć jakiś film. Wybrałam "Mroczna cisza". Uwielbiałam ten film.
Akurat był mój ulubiony moment.Wierszyk który mówili ludzie do swoich dzieci: Strzeż się spojrzenia Marry Shaw, zamiast dzieci miała lalek sto, a gdy już spotkasz ją we śnie, od krzyku niech Bóg broni Cię! i nagle poczułam czyjąś rękę na moim ramieniu... To był Zayn. 

JA: Wystraszyłeś mnie.

Z: To po co oglądasz horrory misiek?

JA: Bo je lubie, a po za tym mi się nudziło. 

Z: Jaki tytuł film?

JA: Mroczna cisza.

Z: A to ten film co matka zabiła swojego synka a nawet o tym nie wiedziała, wpadła w depresje i w takim czymś co się chleb piekło znalazła swoich kolegów, a potem znalazła synka już martwego i sama się zabiła?

JA: Zayn mówisz o "Sierocińcu" ... Nie. W tym filmie kukiełki zabijają, znaczy języki wyrywają. I jest taki wierszyk : Strzeż się spojrzenia Marry Shaw, zamiast dzieci miała lalek sto, a gdy spotkasz ją we śnie, od krzyku niech Bóg obroni Cię!. 

Z: Aaa to takiego filmu jeszcze nie widziałem.

Gadaliśmy jeszcze chwile i wylądowaliśmy. 

* W HOTELU *

JA: Zayn. Pójdziemy potem na zakupy? Chce sobie coś kubić.

Z: Okey. Weźniemy też Annie, Stephanie i Acacie.

JA: Okey. Powiem im.

.......

JA: Ej dziewczyny. Za chwile idziemy na zakupy... Idziecie?

AN: Jasne..

S: Okey.

A: Dobra :)

* NA ZAKUPACH *

JA: O ja sobie wezme to:



i to



AN: A ja to:



i



A: Niby bliźniaczki a każda ma inny styl... Ja biore to:



i



S: A ja to:



i



Z: Już na kupywałyście sobie?

JA: A ty nic nie kupujesz?

Z: Ja mam wszystko.

JA: Aha.

Z: To co idziemy?

JA: Okey.

____________________________________________________________________________________________________________
No i to już 6 rozdział! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz