Z: Kocham cię.
JA: Ja Ciebie bardziej.
Z: Nie bo ja. - powiedział i wbił się w moje usta i położył mnie na łóżku.
Ja popatrzyłam na niego a on powiedział:
Z: Kochanie jak nie chcesz tego robić to nie musimy.
JA: Zayn ale ja chce tego.
Z: Na pewno?
JA: Tak.
I znów mnie pocałował ale tym razem zachłanniej i bardzo namiętnie. Zaczął dobierać się do mojej bluzki i nagle usłyszeliśmy pukanie do drzwi.
Z: Otworze.
*CHWILE PÓŹNIEJ *
Z: Lou coś mi właśnie przerwałeś.
LOU: Aaa... Chyba domyślam się co. Okey nie przeszkadzam. Narka.
Z: Nara.
.....
Z: To na czym skończyliśmy? - zapytał całując mnie.
JA: Chyba dobrze wiesz na czym. - powiedziałam, a mulat już zdążył pozbyć się mojej koszulki i dobierał się do spodenek. Kiedy moje spodenki już leżały gdzieś tam na podłodze, odegrałam się i zdjęłam jego koszulke i spodnie. Malik zaczął obserwować moje ciało i po chwili mój stanik leżał pod łóżkiem. Zaczął dobierać się do moich majtek, które po chwili gdzieś tam leżały. Nadeszła pora na mnie. Zdjęłam jego bokserki podziwiając jego przyjaciela. Zayn był taki delikatny... Kiedy byliśmy prawie przy mecie, Zayn się zatrzymał i spojrzał na mnie. Kiwnęłam głową na znak że się zgadzam i po chwili czułam ciepełko tam w środku...
Z: Dziękuje . Kocham Cię.
JA: Ja ciebie też :* - powiedziałam i zastanowiłam w co się ubrać, bo była dopiero 18
Wzięłam to:

i poszłam do łazienki się ubrać. Pomyślałam co robi moja siostra.
JA: Zayn ja zaraz przyjde idę do Annie.
Z: Okey. Poczekaj idę z tobą.
JA: Okey.
____________________________________________________________________________________________________________
Dziś z +18. To był mój pierwszy taki rozdział mam nadzieję, że się wam podoba :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz